aktualności
 o Stowarzyszeniu
 Zarząd Stowarzyszenia
 cel i wizja
 współpraca
 Statut
 Oddziały ChSD
 Bóg działa
 galerie
 media o nas
 linki
 ważne informacje
 księga Gości
 kontakt
 
PRZEKAŻ 1% PODATKU

 tekst alternatywny
 tekst alternatywny
 tekst alternatywny
 OPS.pl





 W Gorenicach powstało kolejne przytulisko dla bezdomnych
 data: 2009-07-01Oddział:
Tu zaczynają żyć od nowa

Schronisko dla bezdomnych w Kluczach przestało być jedyną w Olkuskiem placówką sprawującą opiekę nad osobami pozbawionymi dachu nad głową. Od końca stycznia podobny ośrodek funkcjonuje w Gorenicach. Tak jak placówkę w Kluczach prowadzi je Chrześcijańskie Stowarzyszenie Dobroczynne.

Obiekt wynajęło organizacji Nadleśnictwo Olkusz. Wcześniej znajdował się tu dom spokojnej starości. Dwukondygnacyjny budynek położony jest obok malowniczego lasu, jest w pełni dostosowany do zamieszkania. Dysponuje 2 i 3-osobowymi pokojami. Trwa właśnie remont stołówki i kuchni.
Obok budynku znajduje się okazały plac, który zagospodarowali sami mieszkańcy przytuliska. Dostosowali też do swoich potrzeb pomieszczenia gospodarcze.
W tej chwili w przytulisku przebywa siedem osób. Jednak jak podkreśla kierownik placówki Andrzej Bochucki, po zakończeniu remontów może tu zamieszkać nawet 20 osób.
Każdy z podopiecznych domu w Gorenicach ma swoja historię, często smutną i tragiczną. W wielu przypadkach na drogę bezdomności sprowadził ich alkohol. Gdy trafili do placówki nie mieli nic - domu, rodziny czy przyjaciół.
Tak było z panem Antonim, który trafił do przytuliska dla bezdomnych kilkanaście miesięcy temu, prosto ze szpitala. – Dużo piłem w tamtym okresie – przyznaje. – gdy pojawiał się kac znów sięgałem po alkohol. To była wyjątkowo mroźna zima. Antoni wybrał się nocą do sklepu na stacji benzynowej „po coś mocniejszego”. Spotkał kolegę i jeszcze przed sklepem wypili sporo. Kolega doszedł do domu. Antoni nie. Zasnął w zaspie. Odmroził obie stopy. Groziła mu amputacja kończyn aż do kolan. Lekarze odjęli mu obie stopy. Do końca życia będzie chodził w specjalnych butach ortopedycznych. Po wyjściu ze szpitala rodzina nie chciała zajmować się niepełnosprawnym krewnym. Najpierw przez 13 miesięcy przebywał w przytulisku w Kluczach. Tam przeszedł rehabilitację. Od kwietnia mieszka w Gorenicach.
Zadaniem przytuliska prowadzonego przez Chrześcijańskie Stowarzyszenie Dobroczynne jest nie tylko zapewnienie potrzebującym wiktu i dachu nad głową. – Ci ludzie, przez życiowe zakręty, utracili wiarę we własne siły. Stracili chęć do życia. Naszym zadaniem jest przekonanie ich, że są wartościowi i mogą wiele osiągnąć - podkreśla prezes ChSD, pastor Daniel Wołkiewicz.
Najważniejszym elementem terapii jest praca. Każdy z członków tej małej społeczności ma przydzielone jakieś obowiązki. Uzależnione są one przede wszystkim od stanu zdrowia. A pracy w gorenickim ośrodku nie brakuje. Budynek wymaga remontów. Na razie gruntownie udało się uporządkować plac przed obiektem.
Podopieczni CHSD są zadowoleni z pobytu w Gorenicach. Podoba im się, nie tylko urokliwe otoczenie i dobre warunki bytowe, ale również panująca w wiosce atmosfera. - Ludzie są tu bardzo życzliwi. Uśmiechają się, witają z nami – twierdzą pensjonariusze. - Na początku były wątpliwości. Nie wiedzieliśmy jakiego pokroju ludzie trafia do naszej wioski. Tymczasem okazało się to bardzo spokojni, pracowici ludzie. Wszystkim podoba się, jak zaniedbany do niedawna ośrodek, pięknieje w oczach – ocenia Teresa, rodowita goreniczanka. Podobnego zdania jest także sołtys wioski Andrzej Chmielewski. -Mieszkańcy odnoszą się do nowych przybyszów z sympatią. Wkrótce planujemy zorganizować spotkanie wiejskie i chcemy zaprosić na nie pastora Wołkiewicza i mieszkańców przytuliska – dodaje szef wioski.

GALERIA

Plac
Pokoje1
Pokoje2

   

Projekt i wykonanie MSB World
Copyright © 2005-2013 Chrześcijańskie Stowarzyszenie Dobroczynne. Wszelkie prawa zastrzeżone.